Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Ludzie

Program Duszy w rozpoznaniu

Jesteś tutaj nie po to, by się delektować anielskością. Celebrować miłość i zozkładać ją na czynniki pierwsze. Jesteś tu po to, żeby cierpieć. Tak, właśnie cierpieć. Żeby w odpowiedni sposób CZUĆ to cierpienie i właśnie je celebrować, nie miłość. Popatrz. Miłością Jesteś. Całe eony, od początku istnienia. Tu, na Ziemi masz inne zlecenie. Żyć dualnością, czuć ją i celebrować. Jeśli odrzucisz cierpienie, to co pozostanie? Jeśli odrzucisz negatywną stronę życia w każdej jej postaci, to pozostanie ci dokładnie to, co już masz. Czyli – nie rozwiniesz się w swojej misji. I nie chodzi tu o całkowite zatopienie się w te stany. Ty przecież wiesz, o co chodzi, prawda? Czujesz to? Chodzi o celebrację negatywnych emocji. O świadome ich przyjęcie, poświęcenie im uwagi, skupienie się na nich, o   tak długie pozostawanie w tym stanie, aż się rozpuszczą, znikna, pozostawiając po sobie znak, symbol, pieczęć. Zapis komórkowy, zapis w DNA. Właśnie ten zapis potrzebuje Źródło, żeby dalej rozw...

Fejsbukowe pogaduchy.

D: Cześć Mira. Nie wiedziałem że zajmujesz się takimi rzeczami tzn duchowością, świadomością itd. szkoda że dopiero teraz zobaczyłem bo chętnie porozmawiałbym z Tobą na ten temat. Ale cóż, podobno to niewiedza jest główna przyczyną cierpienia wiec mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja nadrobić. Mam też nadzieję że takie warsztaty (HoloSync3D) będą się jeszcze odbywać w przyszłości? Ponieważ bardzo jestem tym zainteresowany. Póki co zaczynam studiować twojego bloga, którego też dopiero teraz zlokalizowałem i już mi się podoba ;) Ale jestem zaskoczony. Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje do zobaczenia w przyszłości ;) M: Cześć, miło mi, że będziemy mieli wspólne tematy Tak, to moje główna strona osobowości - to duchowość właśnie doprowadziła nas do spotkania - takie były początki Mandali Dobrej Ery, potem Rytmu Ziemi .... Mam jeszcze drugiego bloga: http://www.przeslanie.blogspot.com/ tam są ciekawe tematy, fajne są dzienniki wzniesieniowe.... ale to za długa lektura jak na nas...

Nowy Człowiek część 1

Przedstawiam Wam  pewnego wspaniałego człowieka. Ten mężczyzna nie jest żadnym biednym przybłędą... Na zdjęciu widzicie José Mujica. Jakie myśli nasuwają się wam, gdy na niego patrzycie? Może jakiś rolnik? Rzemieślnik? Także i ja oceniałam go na tym zdjęciu w tym kierunku, jednak mocno się pomyliłam.... zobaczcie sami... Jos Mujica jest prezydentem Urugwaju. Często określany jest najbiedniejszym prezydentem świata. Ale on się tym nie przejmuje, pieniądze i opinia publiczna w tym temacie go po prostu nie obchodzą. Często uczestniczy w życiu politycznym Urugwaji w zwykłym ubraniu (jak widać na powyższym zdjęciu). Nie chodzi mu o nic więcej, tylko o dobro swojego kraju i jego mieszkańców. Mujica przeznacza 90% swoich miesięcznych dochodów w wysokości 12.000 Dolarów dla organizacji wspierających biednych ludzi i małe firmy. Z miłości do swojego państwa od młodości dla niego walczył. Jako bojownik Guerilla dwukrotnie więziony, sześciokrotnie postrzelony w próbach...