Przejdź do głównej zawartości

Rozmowa z Gają


W nocy odebrałam sygnał, że matka Gaja chce ze mną odbyć rozmowę. Nie było to żadne mentalne objawienie, ani chęć natychmiastowego kontaktu. Po prostu otrzymałam zaproszenie. Ucieszyłam się, więc od razu z rana usiadłam na tarasie, ażeby, jak zawsze, powitać w brzasku dnia piękną naturę. Mój codzienny rytuał, radosne powitanie dnia.
Byłam gotowa na rozmowę.
- Witam cię, moja Gajo ukochana. Chciałaś ze mną rozmawiać. Zamieniam się w słuch...
- Tak, ta chwila wlaśnie nadeszla. Chcę, żebyś przekazała wszystkim, że są moimi ukochanymi dziećmi i dla każdego bez wyjątku mam otwarte serce. (Uśmiech)
Rozwijacie się moi kochani każdego dnia, otrzymując dostęp do kosmicznych energii. W każdym z was dokonuje się przemiana, zezwalająca na wejście razem ze mna na wyższy poziom wibracji i częstotliwosci fal elektromagnetycznych, które odbieram i emituję.  Ja pracuję w oparciu o kosmiczne wzorce frekwencji. Wraz z nimi otrzymujecie ode mnie identyczne schematy  - jako moje dzieci i jako nieodłączne elementy ziemskiego fizycznego życia. Podlegając procesowi wznoszenia, uczestniczymy w nim wszyscy razem. Nawet jeżeli macie świadomość, że nie jest on wśród was jednakowy – ulegacie iluzji. Z galaktycznego punktu widzenia, wszyscy jesteśmy na jednakowym poziomie, bo stanowimy nierozdzielną Jedność. Wasz rzeczywisty, indywidualny wzrost rozwoju świadomości jest jednak możliwy, dzięki  nieograniczonej ilości schematów, do których uzyskaliście dostęp. Przez miliony lat zapisywane były w księgach Akasha wzorce myślokształtów, które teraz, dzieki wzrostowi wibracji, zostały wam udostępnione. Korzystajcie zatem kochani z tego źródła!
Jednak, tak naprawdę, nie chodzi teraz o was samych, lecz o całą naszą ziemską rodzinę.  
Bądźcie nadal świadomi faktu, że im wyższy poziom osiągniecie wy sami, tym wiekszą emisję Bezwarunkowej Milosci otrzymam od was. Proszę o nią nieprzerwanie, bo dzięki temu wzmacniana jest moja energia, silniejsze są wibracje, które emituję, uzyskując przez to niezbędną kosmiczną równowagę. Jest to nasz wspólny znak sily!
Pragnę wam przekazać kolejne źródło energii, które sie już ujawniło.  
W waszych polach energetycznych otwiera się ósma czakra, łącząca was z moim diamentowym źródłem. Jeśli doznacie uczucia płynięcia od waszych stóp fali światła i energii, to jest to właśnie proces jej otwierania. Niektórzy moga to światlo ujrzeć, inni poczują w stopach przepływ gorącej fali. Ten moment jest waszym nowym chrztem w moim diamentowym jądrze. Docieracie do niego wszyscy bez wyjątku, jest to zbiorowa kąpiel,  nawet jeśli w waszej świadomości tego tak nie odbierzecie. Zażywajcie tej kąpieli w moim świetle, kiedy tylko zechcecie. Moje srebrzyste diamentowe światło świeci dla was, kochane istoty. Jeśli możecie, to pracujcie z nim również świadomie, wysyłając naszej ziemskiej rodzinie jak najwięcej bezinteresownej Milosci. To właśnie ona jest źródłem wszystkich zmian.  Kocham was, moje dzieci.  


Komentarze

  1. Mireczko, dziękuję! Wspaniały przekaz. Tak to właśnie odczuwam. I cieszę się, bo moje stópki podczas "zakotwiczania się" bardzo mocno się nagrzewają! Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje również Aniu, raz nawet mialam przebłysk światla w stopach. Teraz, po rozmowie z Gają, rozumiem, dlaczego ;)
      Mile pozdrawiam :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Aura Jana Pawla II

Ostatnio opublikowana zostala Ksiazka Pani Reginy A. Sidorkiewicz "Zrodlo Mocy Papieza Jana Pawla II" Autorka nie tylko opisuje, również maluje osobistą, niezwykłą przygodę duchową z Janem Pawłem II. We wstepie (Od Autorki) Pani Regina pisze:  Aury Papieża Jana Pawła II malowałam w latach 1998- 2002 roku. Wtedy nie zdawałam sobie sprawy z łaski jaką otrzymałam, to było Jego błogosławieństwo malowania portretów symbolicznej poświaty, ukazujące relację między Nim - człowiekiem a Bogiem. Obudziło się we mnie ponownie w chwilach Jego odejścia i namalowałam dwa ostatnie. W każdym człowieku jest obecny, ukryty obraz na podobieństwo Boga. W postaci otulających świetlistych barw, które nazywamy Aurą. Obraz ten odczytywany jest spojrzeniem „Mądrości”, która przenika człowieka i odsłania w Nim to co najgłębsze najbardziej niewysłowione a ukazywane w ikonografii Chrześcijaństwa. Z przyjemnością patrzymy, jak rozszerzają się widnokręgi wiedzy o tych zjawiskach, więc j...

Powrót do siebie. Część 2

Przyszedł czas na kolejną analizę. Jeśli tak potężna, zdecydowanie dominująca część naszego społeczeństwa nie odczuwa zmian planetarnych, którym towarzyszą zmiany świadomości i niezwykle istotne przekształcenia naszgo organizmu, (przyp. zmiany DNA i struktury węglowej na krzemową), to chcę wiedzieć, dlaczego tak się dzieje. W tm celu odbyłam drugą podróż. Tym razem 20-to minutową podróż w głąb siebie, na spotkanie ze swoją Wyższą Jaźnią i uzyskanie tą drogą dalszych informacji i wyjaśnień. Zadałam jej pytanie dotyczące aktualnej sytuacji naszego społeczeństwa i jego dalszych losów. Moja kochana WJ udzieliła mi jak zwykle cudownej, bardzo kompetentnej, logicznej, opartej na dojrzałej wiedzy odpowiedzi. Złożonej, kompleksowej i niezmiernie budującej. WJ nigdy nie udziela informacji destrukcjnych. Nawet tzw. negatywne informacje przekazywane są z zachowaniem całkowitego obiektwizmu, choć pełne złożoności, smboliki i najczęściej wielopoziomowe. Tak. Nawet jej proste zdania zawierają uk...

Mój Bliźniaczy Płomień

12.09.2012 Dziennik Wzniesieniowy - Część 26  Każdy z nas go ma. Niektórzy z nas mieli szansę spotkania go za życia, choć niekoniecznie otrzymali szansę związania się z nim na cały okres ziemskich doświadczeń. Tak było ze mną. Ocieraliśmy się o siebie przez wiele lat okresu młodości. Dzisiaj wiem, że była to moja pierwsza, prawdziwa i jedyna miłość. Fale naszej bliskości zauraczały mnie. Czułam w jego obecności coś nadzwyczajnego, nieokreślonego. Ogromne przyciąganie, pełne ufności i miłości. Jako młoda osoba nie umiałam w tamtych czasach uświadomić sobie wielkości tego zjawiska. Nasze bycie razem, chwile rozkosznej intymności, cudowna przyjaźń duchowa, rozstania, powroty. Towarzyszły nam mocne wpływy dualizmu, mieszanka miłości i bólu rozstań, mieszanka miłości i lęku utraty, braku akceptacji, odrzucenia. Nasze fizyczne drogi rozeszły się. Ale duchowe nigdy. Oboje krążyliśmy myślami wokół nas. Niejednokrotnie wracałam myślami do niego nie wiedząc, że z jego strony odby...