Przejdź do głównej zawartości

Posty

Kontakt z Syriuszem

01.09.2012  Dziennik Wzniesieniowy - Część 20 Chcę nawiązać kontakt z planetą Syriusza – takie było moj dzisiejsze polecenie dla Wyższej Jaźni. Po przwitaniu się z WJ i wydaniu jej tego polecenia, w tej samej chwili usłyszałam mentalnie męski głos. Jestem Tyron, dowódca statku kosmicznego Alfinus,   stacjonującego niedaleko waszej planety. Nasz statek prowadzi od tysięcy lat program „Ziemia”, stanowiący część współtwórczej idei galaktycznej konfederacji, związanej z pomocą rozwijającym się planetom. Dlaczego Ziemia? Bo ją pokochaliśmy. Ona nas od samego początku zainspirowała.   Także my sami bardzo profitujemy , udoskonalając nasz system transcedentalnej holografii piękna natury waszej planety. Głos Tyrona i jego cała Jestność była mi niezmiernie przyjazna. Od razu poczułam do niego ogromną sympatię i przyjaźń. Postanowiłam poprosić go o zezwolenie wejścia na jego statek. Bardzo się ucieszył i w tej samej chwili znalazłam się na nim. Okazało się, że był ...

Rozmowa z księżycem

29.08.2012 Dziennik Wzniesieniowy - Część 19 Czy wiesz, dlaczego ludzkość ciągle jeszcze nie pojęła, że jest jedną z najbogatszych grup galaktycznego świata? Bo gdyby o tym wiedzieli, dotarłoby do nich, że każdy bez wyjątku   jest bogaczem, panem i władcą, twórcą świata. Istotą o potężnej Mocy. Gdyby ta prawda została wśród was komunikowana, to ewolucja planetarna nie musiałaby trwać eony. To rozwój międzyplantarnych paktów byłby na porządku dnia. Planeta Ziemia nie byłaby tak zacofana. Ale wszystko to jest częścią wielkiego Planu Stworzenia i z tego powodu wy, ludzie, rezonujecie z falami trędu. Ja jestem też częścią naszego galaktycznego Paktu. Moim zadaniem jest dbać o właściwe pola morfogeniczne Ziemi. To ja steruję energią biorytmiczności Ziemi i ludzi. Dbam o cykliczność spiralnych ruchów waszej świadomości theta. To ja otwieram i zamykam drzwi waszych marzeń sennych, kierując waszą intuicję w drodze do Domu. Odwiedzacie go niezwykle często, doładowując baterie i w...

Podszepty Duszy

29.08.2012 Dziennik Wzniesieniowy - Część 18  Czy ona mi coś podpowiada? Mam wrażenie, że cały czas. Czy czujecie czasami coś w rodzaju wewnętrznego balsamu? To się czuje tak jak wewnętrzny, delikatny masaż. Ciało jest zrelaksowane i za każdym oddechem spływa do środka balsamiczna substancja. Cudowny to stan. Błogi, wyciszający, głaszczący, muskający każdą komórkę. Ja to uwielbiam. I właśnie w takim nastroju przychodzi głos duszy. Ona wtedy mówi: Spójrz, jak cudownie jest wokół nas. Wszstko, na co patrzysz, wprawia cię w zachwyt, nie potrafisz od tego oderwać wzroku, bo jest piękne i takie kochane. Twoje oczy nigdy nie mają tych widoków dosyć.   Patrzysz na nie oczyma dziecka, ciągle odkrywającego coś nowego. Widzisz ład i harmonię. Ufasz temu pięknu, bo za nim nie kryje się nic poza miłością. Szelest liści na wietrze obwieszcza ci tą prawdę. A ty ufasz. Ty wierzysz w miłość i piękno. Masz to na codzień, nosisz to w sobie. I dlatego właśnie mnie słyszysz. Mogę m...

Pole sferyczne

27. sierpnia 2012 Dziennik Wzniesieniowy - Część 17  Nadszedł mój czas pracy z Mer-Ka-Ba. Dotychczas tego nigdy nie robiłam. Mój rozwój świadomości następował wraz z przyjściem fali Chrystusowej Świadomości, na którą się otwarło moje serce. Sądziłam również, że skoro Mer-Ka-Ba jest między innymi także pojazdem służącym do opuszczenia trzeciej gęstości, to już nie muszę   jej u siebie konstruować. W wyższych gęstościach będziemy bazować na polach oktaedru, nie tetraedrycznych. Tak myślałam. Ale przed kilkoma dniami otrzymałam jednak polecenie zaglębienia się w tajniki kontrolowanego ustabilizowania własnych świetlistych pól: elektromagnetycznego, pranicznego i sferycznego, uruchamiając właśnie swoją Mer-Ka-Ba. Ponieważ z tym zagadnieniem nie miałam wcześniej do czynienia, moja praca rozpoczęła się od nauki podstaw. Pracuję nad właściwym przepływem prany, konstruuję mentalnie swoje zespoły tetraedryczne i łączę to wszystko w całość medytacjami Mer-Ka-Ba.   Cała...

Oddech RA

21.08.2012  Dziennik Wzniesieniowy - Część 16 Po tym pięknym spotkaniu oko-w-oko ze Słońcem (opisałłam go w części 6) wiedziałam, że nie jest to wyłącznie spotkanie natury fizycznej. Wtedy zafascynowana byłam tym widowiskiem. Spokojnie czekałam na moment, w którym zaczną napływać do mnie przesłania od RA.  Dzisiaj je otrzymałam. Bogiem-Ojcem-Matką jestem. Ja, w słonecznej szacie wszystkich planetarnych i galaktycznch systemów światła. Ja-Słońce-Bóg życia i istnienia. Docieram jako światło do wszystkich zakamarków waszej świadomości, muskając każdą jej cząsteczkę. Przeniosę cię teraz do świata, w którm panuje mój oddech. Najpierw wdech. Wysyłam wam falę gorąca. Ona płynie, otacza was, ogrzewa, oświetla, czasem pali, ale najczęściej dociera do waszych serc jako łagodny podmuch miłości. Mój wydech rozpromienia każdy aspekt. Wnosi siłę budującą na bazie radości, ufności, zapłonu wszelkich pozytywnych myśli i czynów.   Siłą wnoszącą ciepło i miłość. Wsz...

Inkubacja Myśli

19.08.2012  Dziennik Wzniesieniowy - Część 15 Im bardziej delektuję się ciszą, tym więcej informacji napływa do mnie. Czuję się tak, jak bym była w szkole życia. Każdy temat, każda myśl, powstała w formie pytania, przyciąga nieomalże natychmiast informacje wyjaśniające, ba, całe obrazy rozwiązań od a do zet. Czy chcę je wykorzystać? Teraz jest tak, że w codziennych życiowych sprawach podaję niezwykle szybko jakieś rozwiązanie, które sprawia, że osoby, z którmi akurat przebywam, doznają „olśniena” i mówią „genialnie, super rozwiązanie”. To przychodzi szybko i bez specjalnego zaprzątania sobie głowy tym tematem. Są to najczęściej drobiazgi, ale to one były wcześniej pożywką do długich dyskusji i poszukiwań rozwiązań. To samo dzieje się z przebudzeniem w pewnym stopniu widzenia tego, co ma dopiero nastąpić. Określa się to „jasnowidzeniem”. Ale nie nazywałabym tego tak wzniośle. To jeszcze nie ten etap. Ciągle jeszcze stoję na progu zmian jak dziecko w wielkich butach doro...

Wzniesienie z Gają

19.08.2012  Dziennik Wzniesieniowy - Część 14 Jeżeli czujesz, że twoja tolerancja dla świata zajmuje miejsce zaspakajania codziennej ciekawości frustracyjnych wydarzeń, serwowanych przez media, to wkroczyłeś w fazę podwyższonch wibracji. Nastąpił okres wzniesieniowy. Kochani! Naprawdę nie potrzebujecie już żadnych informacji z zewnątrz. Postarajcie się to zrozumieć.   Właśnie teraz nastąpił okres intubacji fal Chrystusowej Swiadomości. Tak, nie przejęzyczyłam się.   Teraz, w okresie kolejnych 5 miesięcy, otrzymujecie ją wdychając głęboko, inhalując emitowaną dla was eterycznie falę Miłości. Dla wszystkich. Nie tylko internautów lecz także ludzi nie posiadających lub świadomie rezygnujących z komputerów i źródeł masowego przekazu. Niektórzy z was otrzymali potrzebę publikowania swoich doświadczeń. Dotyczy to w szczególności Lightworkersów. Ale jst także ogromna rzesza tych, którzy przyjmują proces wewnętrznych przemian w ciszy i izolacji, w swoim małym rod...